Przede wszystkim spokój..

Kiedy spogląda się na relacje z prestiżowego turnieju golfa przede wszystkim zwraca się uwagę na opanowanie głównych aktorów czyli profesjonalnych graczy. Ludzi ci momentami sprawiają wrażenie cyborgów całkowicie wypranych z emocji. Nie ma tutaj żadnego negatywnego zabarwienia, zwyczajnie chodzi o podziw przemieszany z zazdrością iż ktoś potrafi do takiego stopnia opanować nerwy i wykonać precyzyjne uderzenie na odległość wielu metrów we wcale niełatwych warunkach. Czasem zaczyna się też wydawać wbijanie piłki do dołka wyjątkowo proste, na ekranie widać dynamiczny zamach wykonany przez gracza i po chwili piłeczka lecąc albo poruszając się po ziemi trafia do właściwego dołka. Z perspektywy kanapy zaczyna wyglądać to w taki sposób jakby każdy mógł sobie na taki poziomie radzić. Jedna w rzeczywistości to co sprawia że dani sportowcy z taka łatwością wykonują trudne uderzenia to spokój i zdolność najwyższej koncentracji. Niektórzy skłonni są twierdzić że zanim jeszcze nastąpi uderzenie już dokładnie widzą jak będzie wyglądała trajektoria lotu piłeczki. Biorą pod uwagę siłę uderzenia, rodzaj kija i wiatru oraz inne warunki o których laik nawet by nie pomyślał. Tym też się różnią zawodowcy ci najlepsi od swoich kolegów nie wspominając o amatorach. Gdyby zawodnik w chwili kiedy ustawi piłeczkę i przygotowuje się do uderzenia nie potrafił się odseparować od otaczającego gwaru i wyciszyć to równie dobrze szybko mógłby zejść z pola. Każde Drgnięcie ręki, moment rozproszenia mają swoją wysoką cenę.