Problem z polami
Nie wnikając w kwestie związane z kosztem uprawiania sportu takiego jak golf nie da się przejść obojętnie obok innej kwestii która jest przyczyną tego że nie tak wiele osób decyduje się na amatorskie uprawianie tej dyscypliny. Niestety kraj mimo tego że od dwóch dekad dynamicznie się rozwija to nadal pod względem ilości pół golfowych jest wyjątkowo ubogi. Sytuacja kształtuje się w ten sposób że nawet mieszkańcy dużych miast jeżeli chcieliby poświęcić nieco czasu właśnie na naukę gry w golfa musieli by tak na prawdę odbyć wcale nie krótką wycieczkę w kierunku jednego z funkcjonujących dobrych pól. A tych na terenie kraju jest zdecydowanie za mało. Można mieć ochotę trochę się pobawić ale to nie znaczy że pracujący człowiek poświęci cały weekend na to by kilka godzin spędzić na polu. Od momentu kiedy golf jako dyscyplina zaczął się robić popularny wśród osób lubiących spróbować czegoś nowego różne mniej albo bardziej sformalizowane grupy starają się uzyskiwać pozwolenia na budowę i zagospodarowanie nowych pól. Niestety pojawiają się formalno prawne problemy które powodują opóźnienia w realizowaniu nowych inwestycji. Przede wszystkim kwestia rozbija się o infrastrukturę związaną z polem jak hotele, restauracje i inne ośrodki, pole bez takiej dodatkowej infrastruktury nie jest w stanie się utrzymać co wykazują analizy ekonomiczne a nikt nie chce prowadzić działalności charytatywnej. Wydaje się więc niestety że ta sytuacja nieprędko ulegnie poprawie na lepsze. Gracze będą nadal uprawiać specyficzne pielgrzymki.
